Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
Rozwód z orzeczeniem winy - konsekwencje?
KrAg
post 1.07.2012, 20:46
Post #1


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Pomógł: 0
Dołączył: 1.07.12
Użytkownik nr: 67,314



Witam wszystkich. Mam wielki dylemat i dlatego postanowiłem zaglądnąć na to forum z prośbą o pomoc.
Od 3 lat jestem w separacji z żoną. Toczy się sprawa w Sądzie o rozwód ja wniosłem 1,5 roku temu bo głupi czekałem aż ona wykona ten krok ( odgrażała się , żebym nie wnosił bo ona już wniosła - co oczywiście jesy nie prawdą (IMG:style_emoticons/default/smiley.gif) ) Od 2 lat jestem związany z inną kobietą, mamy 4 miesięczne dziecko.
Mój problem polega na tym, że zona nie chce dać mi rozwodu - zgadza się tylko na rozwód z orzeczeniem mojej winy.
Nam ( mnie i mojej dziewczynie) nie zalezy na orzezceniu z czyjej winy. Ja wniosłem ugodowy wniosek bez orzekania o winie ale wredna małpa wyzłośliwia sie i przeciąga wciąż sprawy. Za 2 miesiące mam już 4 rozprawę !!
Nie ukrywam zalezy mi na rozwodzie - ze względów finansowych. Chcę zakupić mieszkanie a nie mam rozdzielności majatkowej i wszystko jest "wspólne".
Dlatego chciałem zapytać jakie miałbym konsekwencję orzeczenia rozwodu z mojej winy??
Jestem gotów nawet na to poświęcenie by sie pozbyć strupa.
Żona nie pracuje , wychowuje naszą córkę. Ja jestem zatrudniony na najniższą krajową - mam zasądzone 800 zł na zapotrzebowanie rodziny. Czy konsekwencją rozwodu z mojej winy moga być także alimenty na żonę?? Czy to nie ma znaczenia?? Bardzo prosze o pomoc
Go to the top of the page
 
+
kierownik
post 3.07.2012, 09:54
Post #2


Weteran
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 1,070
Pomógł: 66
Dołączył: 29.06.12
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 67,299



niestety tak i dlatego może jej zależeć na rozwodzie z orzekaniem o winie.
Go to the top of the page
 
+
Cicero
post 19.07.2012, 19:18
Post #3


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Pomógł: 0
Dołączył: 19.07.12
Skąd: Chorzów
Użytkownik nr: 67,394



Praktycznie w momencie gdy żona wniosła o orzeczenie Pana winy, sąd w najlepszym przypadku orzecze winę obu stron. W przypadku orzeczenia jedynie Pańskiej winy za rozpad małżeństwa, "wisi" nad Panem groźba płacenia alimentów. I to do końca życia Pana lub byłej żony. Dlatego gdyby Sąd I instancji wydał taki wyrok, proponuję nie poddawać się i składać apelację.
Go to the top of the page
 
+
magdalena21
post 20.07.2012, 10:20
Post #4


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 72
Pomógł: 3
Dołączył: 25.04.12
Użytkownik nr: 66,563



Cicero ma do Ciebie pytania:
w postępowanie o egzekucję kontaktów jest dwuetapowe, sąd musi wysłuchać stron przed wydaniem postanowienia. Pierwsze wysłuchanie stron, sąd zagroził grzywną i zakreslił termin miesiąca do wykonania zobowiązania (kontakty co dwa tygodnie). Idę w zakreślonym terminie znowu nikogo nie ma w domu, kontakt sie nie odbył, oczywiście składam wniosek o nałożenie grzywny. I teraz moje pytanie czy sąd nakłada grzywnę na posiedzeniu niejawnym czy znowu wysłuchanie stron czyli czekam na kolejną wokandę i trace czas? czy mam pilotować nakaz zapłaty i zgłaszam sama do komornika jak nie zapłaci w terminie? czy jak złoży zażalenie na postanowienie o nałożeniu grzywny to wstrzymuje sie zapłatę i dalsze postępowanie egzekucyjne czyli nakładanie kolejnych grzywien bo akta poszły do okręgówki z zażaleniem?
pozdr.
Go to the top of the page
 
+
ojciecpiotr
post 21.07.2012, 07:13
Post #5


Weteran
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 1,223
Pomógł: 55
Dołączył: 27.11.08
Skąd: Białystok
Użytkownik nr: 11,358



CYTAT(KrAg @ 1.07.2012, 21:46) *
Witam wszystkich. Mam wielki dylemat i dlatego postanowiłem zaglądnąć na to forum z prośbą o pomoc.
Od 3 lat jestem w separacji z żoną. Toczy się sprawa w Sądzie o rozwód ja wniosłem 1,5 roku temu bo głupi czekałem aż ona wykona ten krok ( odgrażała się , żebym nie wnosił bo ona już wniosła - co oczywiście jesy nie prawdą (IMG:style_emoticons/default/smiley.gif) ) Od 2 lat jestem związany z inną kobietą, mamy 4 miesięczne dziecko.
Mój problem polega na tym, że zona nie chce dać mi rozwodu - zgadza się tylko na rozwód z orzeczeniem mojej winy.
Nam ( mnie i mojej dziewczynie) nie zalezy na orzezceniu z czyjej winy. Ja wniosłem ugodowy wniosek bez orzekania o winie ale wredna małpa wyzłośliwia sie i przeciąga wciąż sprawy. Za 2 miesiące mam już 4 rozprawę !!
Nie ukrywam zalezy mi na rozwodzie - ze względów finansowych. Chcę zakupić mieszkanie a nie mam rozdzielności majatkowej i wszystko jest "wspólne".
Dlatego chciałem zapytać jakie miałbym konsekwencję orzeczenia rozwodu z mojej winy??
Jestem gotów nawet na to poświęcenie by sie pozbyć strupa.
Żona nie pracuje , wychowuje naszą córkę. Ja jestem zatrudniony na najniższą krajową - mam zasądzone 800 zł na zapotrzebowanie rodziny. Czy konsekwencją rozwodu z mojej winy moga być także alimenty na żonę?? Czy to nie ma znaczenia?? Bardzo prosze o pomoc

Trudna sprawa. Małe szanse na orzeczenie o winie obu stron bo to Ty masz nową kobietę i dziecko. Jeżeli żona nie pracuje to na 99% wniesie o alimenty na siebie. Na dziecko będziesz miał i tak. Trzymaj się za kieszeń i próbuj udowodnić, że znalazłeś kobietę już po rozpadzie związku. Czy separacja jest orzeczona przez sąd czy tylko nie mieszkacie razem?
Go to the top of the page
 
+
red10red
post 29.06.2013, 06:50
Post #6


Otrzaskany
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 199
Pomógł: 13
Dołączył: 7.05.12
Użytkownik nr: 66,756



Witam,zakończyłem rozwodową najważniejsze osiągnąłem,ale wina moja.

Dostałem kontakty z dzieckiem o jakie wnioskowałem 8 dni z nocami + 8dni 15-19godz,w sumie 16 dni.
Mimo iz jest to pół miesiąca alimenty nie zostały zmienione gdyz,jak w uzasadnieniu nie było takiego wniosku.

O kontaktach ze starszym synem sąd również nie decydował,skończone 16 lat i uważam albo sami się dogadamy albo nie i nikt w tym nie pomoże.

Co najgorsze,wina rozpadu moja ,uzasadnienie opiera się w głównej mierze na aspektach sprawy o znęcanie,gdzie sprawa trwa,a na rozwodowej na tą okolicznośc nie byłem słuchany,to poraz kolejny pokazuje jak samo oskarżenie(nie wyrok) o znęcanie może upieprzyć faceta,jest też zapis iz nie było zdrady małżeńskiej.

Będę się odwoływał,i mam nadzieję iż nie ruszą kontaktów.

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+
mikismok
post 29.06.2013, 10:54
Post #7


Weteran
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 1,128
Pomógł: 96
Dołączył: 15.05.08
Użytkownik nr: 2,074



Super kontakty brawo
Co do winy to przegięcie bo podstawowa zasda w prawa że człowiek nie skazany prawomocnym wyrokiem jest nie winny. Nie można opierać wyroku na prcesie który trwa , bo jeśli tam cie uniewinnią to już wyroku rozwodowego nie zmienią.
Możesz zaskrżyć wyrok tylko w części dotyczącej winy i alimentów a uznać w części władzy i kontaktów. Co do alimentów to możesz się powołać na art mówący o faktach ogólnie znanach sądowie , jeżeli dzielicie się opieką po połowie to o oczywste ze zaspokajasz alimentację w sposób naturalny przez zaspokojenie bierzącej pieczy.
Go to the top of the page
 
+

Fast ReplyReply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 

Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 19.12.2014 - 21:12