Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
Sprawa z art 207 kk na 17.05.2010
31415926nokio
post 28.04.2010, 09:19
Post #1


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Pomógł: 0
Dołączył: 1.03.10
Użytkownik nr: 13.239



W zwiazku z czekająca mnie w niedługim czasie rozprawą o znęcanie jaką założyła mi moja ex jeszcze podczas trwania naszego rozwodu (kiedy chciałem uzyskać rozwód z jej winy oraz odebrać dzieci) mam pytanie czy warto wyciągć na sprawie wieloletnie problemy alkoholowe byłej, które zakończyły się interwencją policji (dzieci były w domu z nieprzytomną matką, ja w pracy), nie zamierzam zatrudniać adwokata więc nie wiem czy warto jako linię obrony przyjmować alkoholizm żony (którego ona oczywiście teraz się wypiera stwierdzjąc, że to tylko "bylo parę piw na wieczór by ukoić skołatane nerwy") bo w sumie od czasu owej interwencji, w zeszłym roku, żona nie pije. Chciałbym na świadka wezwać jej terapeutę do, którego uczęszczała aby mieć "podkładkę" do sądu rodzinnego kiedy groziło jej (po owej policyjnej interwencji i pobycie na izbie wytrzeźwień - 3,02 promila) ograniczenie praw rodzicielskich, czy obowiązuje go tajemnica lekarska czy będzie mógł zeznawać o przebiegu terapii i zaświadczyć o uzależnieniu żony? I jeszcze jedno: czy warto domagać się badania w RODK jako dowodu w sprawie, jestem pewny miłości mych dzieci do mnie i pozytywnego dla mnie wyniku tych badań obawiam się tylko, że do czasu badania jako, że dzieci z żoną mieszkają u teściów zostaną poddawane "praniu mózgów" bo że do tego moja żona jest zdolna to wiem na pewno. Wszelkie rady jak przygotować się do takiej rozprawy będą przyjęte z wdzięcznością.
Go to the top of the page
 
+
Gość_kemot_*
post 28.04.2010, 09:34
Post #2





Gość

Pomógł:





CYTAT(31415926nokio @ 28.04.2010, 10:19) *
W zwiazku z czekająca mnie w niedługim czasie rozprawą o znęcanie jaką założyła mi moja ex jeszcze podczas trwania naszego rozwodu (kiedy chciałem uzyskać rozwód z jej winy oraz odebrać dzieci) mam pytanie czy warto wyciągć na sprawie wieloletnie problemy alkoholowe byłej, które zakończyły się interwencją policji (dzieci były w domu z nieprzytomną matką, ja w pracy), nie zamierzam zatrudniać adwokata więc nie wiem czy warto jako linię obrony przyjmować alkoholizm żony (którego ona oczywiście teraz się wypiera stwierdzjąc, że to tylko "bylo parę piw na wieczór by ukoić skołatane nerwy") bo w sumie od czasu owej interwencji, w zeszłym roku, żona nie pije. Chciałbym na świadka wezwać jej terapeutę do, którego uczęszczała aby mieć "podkładkę" do sądu rodzinnego kiedy groziło jej (po owej policyjnej interwencji i pobycie na izbie wytrzeźwień - 3,02 promila) ograniczenie praw rodzicielskich, czy obowiązuje go tajemnica lekarska czy będzie mógł zeznawać o przebiegu terapii i zaświadczyć o uzależnieniu żony?

wg. prawa nikt nie może odmówić stawienia się w sądzie jako świadek. Ale co powie, to już zupełnie inna bajka. Sąd może zwolnić z zachowania tajemnicy lekarskiej, najwyżej sprawa będzie za zamkniętymi drzwiami. Mam znajomą alkoholiczkę i wiem jaka to tragedia, zwłaszcza dla dzieci.


CYTAT
I jeszcze jedno: czy warto domagać się badania w RODK jako dowodu w sprawie, jestem pewny miłości mych dzieci do mnie i pozytywnego dla mnie wyniku tych badań obawiam się tylko, że do czasu badania jako, że dzieci z żoną mieszkają u teściów zostaną poddawane "praniu mózgów" bo że do tego moja żona jest zdolna to wiem na pewno. Wszelkie rady jak przygotować się do takiej rozprawy będą przyjęte z wdzięcznością.


Czemu nie, jak jesteś pewny. Dobry psycholog wykryje bez problemu manipulowanie dziećmi . Ale jaka będzie konkluzja w opinii z RODiK , to tylko oni sami wiedzą . Taka jest rzeczywistość. I jak mantrę będę powtarzał - zbieraj wszystkie dokumenty, opinie. Nigdy nie wiesz kiedy się przydadzą .
Go to the top of the page
 
+
scriptus
post 28.04.2010, 11:13
Post #3


Otrzaskany
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 277
Pomógł: 11
Dołączył: 10.03.08
Użytkownik nr: 1.593



CYTAT(kemot @ 28.04.2010, 09:34) *
..............
Czemu nie, jak jesteś pewny. Dobry psycholog wykryje bez problemu manipulowanie dziećmi . Ale jaka będzie konkluzja w opinii z RODiK , to tylko oni sami wiedzą . Taka jest rzeczywistość. I jak mantrę będę powtarzał - zbieraj wszystkie dokumenty, opinie. Nigdy nie wiesz kiedy się przydadzą .


W RODK są manipulatorzy, i tak przekrzywią opinię na korzyść kobiety w zależności od widzimisię, o korupcji nie mówię, bo nie mam dowodu.
Go to the top of the page
 
+
Gość_kemot_*
post 28.04.2010, 12:15
Post #4





Gość

Pomógł:





CYTAT(scriptus @ 28.04.2010, 12:13) *
W RODK są manipulatorzy, i tak przekrzywią opinię na korzyść kobiety w zależności od widzimisię, o korupcji nie mówię, bo nie mam dowodu.


Skomentuję to w ten sposób. Duża część psychologów zatrudnionych w RODiK, albo prowadzi własne gabinety , albo dorabia w takich gabinetach.
Osobiście znam taką psycholog (bardzo porządna kobieta i terapeuta , tak na marginesie) , która pracuje w RODiK , ma swoją poradnię , jest biegłym sądowym i współpracuje w kilkoma adwokatami specjalizującymi się w sprawach rodzinnych.
I ku mojemu zaskoczeniu , powiedziała, że jak trafię ( to było w trakcie rozwodu) do "jej" RODiK to ona będzie się musiała wyłączyć z badania, ponieważ udzielała porad prywatnie. Jak widać są ludzie i ludziska.
Go to the top of the page
 
+
31415926nokio
post 30.04.2010, 07:17
Post #5


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Pomógł: 0
Dołączył: 1.03.10
Użytkownik nr: 13.239



Zaczynam podejrzewać, że ex chce wezwać na świadka naszą córkę (12 lat) co w sumie byłoby mi nawet na rękę, ponieważ mogłaby opowiedzieć wiele o czasach kiedy mama dzień w dzień, a raczej wieczór w wieczór raczyła się piwkiem. Jednakowoż wiem, że dla tego wrażliwego dziecka będzie to trauma ponieważ kocha i mnie i matkę, a będzie musiala odpowiadać na pytania dotyczące czasów, o których pewnie pragnie jak najszybciej zapomnieć. W trakcie rozwodu nasze dzieci przeżyły koszmar, a tu mamuśka chce zafundować im kolejną "ścieżkę zdrowia". Wiem, że ja jako oskarżony nie mam prawa brać udziału w przesłuchaniu córki, kogo mogę więc wziąć na pełnomocnika (nie korzystam z usług adwokata), czy są jakieś wymogi prawne?

Ten post został edytowany przez 31415926nokio: 30.04.2010, 07:18
Go to the top of the page
 
+
Gość_kemot_*
post 30.04.2010, 08:25
Post #6





Gość

Pomógł:





CYTAT(31415926nokio @ 30.04.2010, 08:17) *
Zaczynam podejrzewać, że ex chce wezwać na świadka naszą córkę (12 lat) co w sumie byłoby mi nawet na rękę, ponieważ mogłaby opowiedzieć wiele o czasach kiedy mama dzień w dzień, a raczej wieczór w wieczór raczyła się piwkiem. Jednakowoż wiem, że dla tego wrażliwego dziecka będzie to trauma ponieważ kocha i mnie i matkę, a będzie musiala odpowiadać na pytania dotyczące czasów, o których pewnie pragnie jak najszybciej zapomnieć. W trakcie rozwodu nasze dzieci przeżyły koszmar, a tu mamuśka chce zafundować im kolejną "ścieżkę zdrowia". Wiem, że ja jako oskarżony nie mam prawa brać udziału w przesłuchaniu córki, kogo mogę więc wziąć na pełnomocnika (nie korzystam z usług adwokata), czy są jakieś wymogi prawne?

Po pierwsze córka może odmówić składania zeznań jako rodzina w całości lub częsci. Sędzia będzie bardzo dokładnie pytała czy chce składać zeznania.
po drugie , kto Ci powiedział , że nie możesz pytać świadka ?? Totalna bzdura ! To Twoje fundamentalne prawo do obrony.

Go to the top of the page
 
+
31415926nokio
post 30.04.2010, 09:38
Post #7


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Pomógł: 0
Dołączył: 1.03.10
Użytkownik nr: 13.239



Ponoć w sprawach o znecanie małoletni zeznaje w osobnym pomieszczeniu tylko w obecności biegłego psychologa, sędziego oraz oskarżyciela, ja jako oskarżony mogę zadawać pytania tylko przez adwokata lub pełnomocnika nie będac "fizycznie" obecnym przy przesłuchaniu.
Go to the top of the page
 
+
Gość_kemot_*
post 30.04.2010, 10:02
Post #8





Gość

Pomógł:





CYTAT(31415926nokio @ 30.04.2010, 10:38) *
Ponoć w sprawach o znecanie małoletni zeznaje w osobnym pomieszczeniu tylko w obecności biegłego psychologa, sędziego oraz oskarżyciela, ja jako oskarżony mogę zadawać pytania tylko przez adwokata lub pełnomocnika nie będac "fizycznie" obecnym przy przesłuchaniu.


W ostateczności zawsze możesz przekazać pytania na piśmie, po zapoznaniu sie z protokołem zeznań. Z drugiej strony ciekawe , jak podchodzi sąd do decyzji małoletniego , który chce zeznawać w obecności oskarżonego. Mam na myśli sytuacje , kiedy zarzut o znęcanie jest sfingowany, a dziecko nie boi się mówić prawdy.
Go to the top of the page
 
+
omnibus
post 30.04.2010, 14:05
Post #9


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Pomógł: 0
Dołączył: 6.12.08
Użytkownik nr: 11.388



Unikaj RODK! , bo jeszcze sie dowiesz , że to Ty jesteś alkoholikiem.
Matka narkomanka ma większe szanse na dziecko nie "porządny" Tata.
Też miałem 207 , uniewinniony . Biegłe z RODK wszystkie fakty które były na niekorzyść matki pominęły , i napisały , że dziecko ma większy kontakt emocjonalny z matką , pomimo , że podczas badania dziecko nie było z nami tylko z opiekunką , ciekawe na jakiej podstawie to napisały ? . Dodatkowo "zamieniły mieszkania" by nie wyszło że u taty dziecko będzie miało lepiej. I tyle. Dla sądu to jest rzetelna opinia. (choć słowo "sąd" dla mnie już śmiesznie brzmi)

Ten post został edytowany przez omnibus: 30.04.2010, 14:07
Go to the top of the page
 
+
Gość_kemot_*
post 30.04.2010, 14:26
Post #10





Gość

Pomógł:





CYTAT(omnibus @ 30.04.2010, 15:05) *
Też miałem 207 , uniewinniony . Biegłe z RODK wszystkie fakty które były na niekorzyść matki pominęły , i napisały , że dziecko ma większy kontakt emocjonalny z matką , pomimo , że podczas badania dziecko nie było z nami tylko z opiekunką , ciekawe na jakiej podstawie to napisały ? . Dodatkowo "zamieniły mieszkania" by nie wyszło że u taty dziecko będzie miało lepiej. I tyle. Dla sądu to jest rzetelna opinia. (choć słowo "sąd" dla mnie już śmiesznie brzmi)

To czemu nie sprostowałeś opinii ?? . Jak jeden element jest fałszywy i możesz to wykazać , to cała opinia jest do kosza.
Denerwuje mnie takie potępianie w czambuł sądów , RODiK i innych instytucji , które są z założenia jednostronne. Najprościej jest potępić , i zaprzestać walki.
Oczywiście nie robi się tego ustnie na sali sądowej, bo zazwyczaj sędzia nie ma ochoty słuchać i zapisać naszych wyjaśnień. Od tego jest pismo procesowe, ... które zostaje w aktach.
Go to the top of the page
 
+
omnibus
post 30.04.2010, 14:40
Post #11


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Pomógł: 0
Dołączył: 6.12.08
Użytkownik nr: 11.388



Napisałem (adwokatka napisała) o tym , że są podane nieprawdziwe fakty , pismem do sądu , ale sąd i tak przy wydawaniu wyroku opierał się na tej opinii. Myślę , że dla sadu nie ma znaczenia to że matka jest narkomanką , że całe życie sie nie opiekowała dzieckiem , tylko to że teraz je chce i dostanie ( w/g sądu ma więź "biologiczną" czy jakoś tak to uzasadniła) .
Prawda jest taka że jak tyko matka chce dziecko to dostanie , może robić co chce bo wie , że i tak dostanie dziecko.
A jeżeli są jakieś dowody przeciwko matce np nagranie wideo jak bierze "coś tam" to sąd nie przyjmie tego nagranie jako dowodu bo pewnie byłby "problem" .
Go to the top of the page
 
+
31415926nokio
post 23.05.2010, 21:42
Post #12


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Pomógł: 0
Dołączył: 1.03.10
Użytkownik nr: 13.239



No i jestem po pierwszej rozprawie i powiem, ze chyba nie wypadłem najgorzej. Sprawa była w trybie uproszczonym, bez prokuratora, moja ex jako oskarżyciel posiłkowy. Do godziny 6:00 rano pisałem sobie moje "wyjaśnienie oskarżonego", gdzie na 6 stronach maszynopisu opisałem wszystkie wyskoki mojej byłej, które nastepnie odczytałem w sądzie. Mina mojej ex bezcenna! (IMG:style_emoticons/default/biggrin.gif) Dla sędziego dziwne było to, że jakoby od 8 lat znęcałem sie nad biedna kobietą, a ona dopiero zaczęła coś robić (zbierać na mnie "kwity") w momencie kiedy chciała rozwodu i obawiała się, że odbiorę jej przy rozwodzie dzieci. Ex chyba puściły nerwy bo w połowie rozprawy zapytała sędziego czy może wyjść, co go trochę zszokowało, bo chyba rzadko oskarżyciel posiłkowy, a do tego kobieta rzekomo maltretowana przez męża od lat, wykazuje takie małe zainteresowanie sprawą i okazuje nonszalancję. Następna rozprawa na 05 lipca i teraz "moi" świadkowie.

P.S. - Moja ex chciała powołać na świadka moją córkę ale nie powołała, kiedy rozmawiałem z córką ta powiedziała mi, że nie zgodziła się zeznawać chociaż mama ją nakłaniała.

P.S.S. - Najśmieszniejsze było to, że w trakcie rozprawy przy przesłuchaniu mojej byłej teściowej kiedy ta zeznawała odnośnie jednego z epizodów mojego małżeństwa, sędzia powiedział : "Jeżeli prawdą jest to co pani zeznaje, to w tym momencie ja powinienem na panią złożyć doniesienie do prokuratury z artykułu 160 KK...".
Następnego dnia po rozprawie ja złożyłem doniesienie do prokuratury z artykułu , o którym mówił sędzia. Więc może się okazać, że na całej tej "sprawie o znęcanie", którą wymyśliła sobie moja ex i jej rodzinka, to oni mogą najgorzej wyjść. (IMG:style_emoticons/default/tongue.gif)
Go to the top of the page
 
+
Gość_kemot_*
post 24.05.2010, 06:41
Post #13





Gość

Pomógł:





CYTAT(31415926nokio @ 23.05.2010, 22:42) *
No i jestem po pierwszej rozprawie i powiem, ze chyba nie wypadłem najgorzej.

Pierwszy wniosek jaki się nasuwa to że nie należy się poddawać tylko walczyć. Czuję, że Twoje morale jest nieźle podbudowane i wiesz teraz że warto walczyć.
Po raz kolejny wychodzi zadufanie naszych ex czy też "właścicielek" . Ich przekonanie o tym jak ważne i niepodważalne jest ich słowo , tylko słowo.
Tak trzymać (IMG:style_emoticons/default/smiley.gif) .

Go to the top of the page
 
+
31415926nokio
post 24.05.2010, 07:01
Post #14


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Pomógł: 0
Dołączył: 1.03.10
Użytkownik nr: 13.239



W tej sprawie na pewno będę walczył do końca, wiem co w życiu zrobiłem złego ale na pewno nie zasłużyłem aby mnie teraz oskarżała kobieta, która przez połowę naszego małżeństwa pogrążała się coraz bardziej w nałogu alkoholowym oraz jej rodzina, która wolała nie zauważać problemu jaki ma córcia i tylko dzięki mnie, po zastosowaniu terapii szokowej (pobyt na izbie wytrzeźwień, a potem sprawa w sądzie rodzinnym) z tego nałogu wyszła (jeżeli wytrzyma w abstynencji), mając przysłowiowy "nóż na gardle". Nie liczyłem na wdzięcznosć ze strony jej czy jej rodziny bo to co zrobiłem robiłem tylko i wyłącznie dla moich dzieci, w nagrodę muszę się teraz tłumaczyć z wyssanych z palca zarzutów.
Go to the top of the page
 
+
Gość_zalesianin_*
post 24.05.2010, 07:59
Post #15





Gość

Pomógł:





CYTAT(31415926nokio @ 23.05.2010, 21:42) *
.........Więc może się okazać, że na całej tej "sprawie o znęcanie", którą wymyśliła sobie moja ex i jej rodzinka, to oni mogą najgorzej wyjść. (IMG:style_emoticons/default/tongue.gif)

bo kto mieczem wojuje od miecza ginie - podobno (IMG:style_emoticons/default/biggrin.gif)
Go to the top of the page
 
+
mlazarewicz
post 25.05.2010, 14:56
Post #16


Otrzaskany
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 346
Pomógł: 36
Dołączył: 7.10.09
Użytkownik nr: 12.703



31415926nokio a o co chodzi z tym artykułem 160 KK ?. pytam bo może i mi się to przydać. pozdr. wszystkich
Go to the top of the page
 
+
31415926nokio
post 25.05.2010, 17:45
Post #17


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Pomógł: 0
Dołączył: 1.03.10
Użytkownik nr: 13.239



Chodzi o to, ze moja teściowa zostawiła moje dzieciaki same z nieprzytomną i pijana matką, za co wg. słów sędziego powinna mieć postawiony zarzut własnie z tego artykułu KK, za narażenie zdrowia i życia dzieci.


Go to the top of the page
 
+

Fast ReplyReply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 

Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 19.12.2018 - 17:40