Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
Ograniczenie lub odebranie praw rodzicielkskich
torped
post 24.09.2009, 17:31
Post #1


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 28
Pomógł: 0
Dołączył: 21.09.09
Użytkownik nr: 12.635



Pewnie pewni z Was znają już moje problemy z moją konkubiną i porwaniem syna. Przeglądam komputer, słucham ludzi i wyciągam przerażające wnioski. Konkubina będzie chciała oskarżyć mnie o przemoc w rodzinie. Dodam, że nigdy przemocy nie używałem, ani w stosunku do niej ani tym bardziej w stosunku do syna. Wiem, że ma możliwości i znajomości, które mogą umożliwić jej "załatwienie" sobie obdukcji. Myślę, że na tej podstawie będzie chciała odebrać lub ograniczyć mi prawa rodzicielskie do syna. Powiedzcie mi, może wiecie, co może i czy łatwo jest to zrobić. Jak udowodnić, że domniemana obdukcja jest fałszywa. Jak mam się bronić, bo codziennie odkrywam nowe fakty i coraz bardziej przerażony jestem z kim żyłem pod jednym dachem. Nie wiem czego mogę się po niej spodziewać. Jestem mocno przerażony.
Go to the top of the page
 
+
Feelfree
post 24.09.2009, 17:46
Post #2


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Pomógł: 0
Dołączył: 23.09.09
Użytkownik nr: 12.643



Mysle ,ze poprostu musisz na wszystko zadac DOWODOW lub/i SWIADKOW od niej bez tego nic Tobie nie udowodni.
Jezeli prawda jest ,ze nic nie zrobiles nie obawiaj sie zbytnio.
Rczej bardziej skomplikowana jest sprawa z dzieckiem sam mam klopot wiec za wiele nie doradze (IMG:style_emoticons/default/wink.gif) .
Szukaj na forum...
Go to the top of the page
 
+
Lolek
post 24.09.2009, 18:36
Post #3


Otrzaskany
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 267
Pomógł: 2
Dołączył: 12.05.07
Użytkownik nr: 223



Dokładnie musisz udowodnić alibi w czasie obdukcji. Jeśli będzie dotyczyć okresu jak byłeś z nią zwracaj uwage na przesłuchanie i co mówisz. Miejsca puste po przesłuchaniu zanim podpiszesz wypełnij szlaczkiem bo potem można zrobić, np. dawałem pieniądze, a po zmianie nie dawałem pieniędzy. Wszelkie rozmowy z nią nagrywaj. Hitem byłoby gdybyś nagrał pomówienia i groźby obdukcją. Jeśli ustalisz lekarza, który jej napisze fikcyjna obdukcję natychmiast złóż zawiadomienie do CBA oni szukają takich robaczków bo tam też ludzie chcą karierę zrobić. Zawsze się zabezpieczaj w świadka, mini kamerkę, dyktafon bo obdukcję można sfałszować ale do 7 dni wiec teraz uważaj jak musisz już z nią przebywać - wszystko skrycie rejestruj - tylko się nie chwal tym materiałem bo możesz go użyć dopiero jak Cie oskarżą.
Powodzenia. P.S. Pisz na priva jak coś szczegółowo potrzebujesz.
Go to the top of the page
 
+
Gość_elieli_*
post 24.09.2009, 18:51
Post #4





Gość

Pomógł:





Nie przejumuj się, "zaskoczy" Cię jeszcze nie raz, ja dzisiaj w sądzie - wydział karny, znalazłem zeznanie Ex źe ją pobiłem, jak pokazała mi postanowienie sądu. Naszczęście mam nagrania, wszystko, co mnie z nią łączyło, przez ostatnie dwa miesiące naszego wspólnego źycia nagrywałem, później też, uratowało mi to już kilka razy tyłek. Teraz jeszcze proponuje rejestrować obraz, są na allegro zegarki z kamerą, może Ci się przydać. Jeśli się domyśla źe nagrywasz dźwięk, to może robić udawać np. spokojną, szarpiąc Cię za włosy i nikt końca nie dojdzie, kto komu co robił, na podstawie samego dźwięku.
Go to the top of the page
 
+
duke
post 24.09.2009, 19:46
Post #5


Weteran
Ikona grupy

Grupa: Zasłużony
Postów: 453
Pomógł: 28
Dołączył: 23.02.09
Skąd: Ruda Śląska
Użytkownik nr: 11.722



Jakby już przedstawiła Ci obdukcję to idź drogą "techniczną'. Mnie pomimo tego iż przedstawiono obdukcję córki z rzekomego pobicia sami policjanci i sędzia na rozprawie odrzucili mozliwość uderzenia jej przeze mnie z powodu "technicznej niemożliwości zadania takich obrażeń przez ojca" czyli mnie. I pamiętaj że są kobiety które mają ciała tak delikatne że same siebie mocno ściskając powodują na swoim ciele siniaki. Warto to też mieć na uwadze prze odpieraniu zarzutów
Pozdrawiam
duke
Go to the top of the page
 
+
torped
post 24.09.2009, 20:30
Post #6


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 28
Pomógł: 0
Dołączył: 21.09.09
Użytkownik nr: 12.635



Ja tak naprawdę nic jeszcze nie wiem, to tylko moje domysły. Nie mam z nią ani dzieckiem kontaktu od ponad tygodnia. Prokurator milczy, czyli jeszcze ich nie znaleźli, niestety. Po prostu sprawdzam co nie co, słucham ludzi i składam fakty. Spodziewam się najgorszego, naprawdę nie wiem czego mogę się po niej spodziewać. Teraz, to już z tego nagrywania nic nie będzie, tak jak napisałem, nie mam z nimi żadnego kontaktu. Będę Was na bieżąco informował, w poniedziałek będę o tym wszystkim mówił swojej Pani Mecenas, ciekawy jestem co ona na to powie.

Niech to już się skończy, myślałem, że jestem silny psychicznie, ale chyba się myliłem...
Go to the top of the page
 
+
jancio
post 25.09.2009, 09:14
Post #7


Otrzaskany
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 208
Pomógł: 7
Dołączył: 11.08.09
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 12.474



Nie rozumiem na jakiej podstawie obawiasz się pomówienia o przemoc skoro nie wiesz nic o takim zarzucie i jak twierdzisz nic takiego miejsca nie miało. (IMG:style_emoticons/default/blink.gif)
Szykujesz się do odparcia obdukcji o której nie wiesz czy w ogóle istnieje a wg. twoich słów istnieć nie może?! Obdukcja to nie jest świstek od lekarza pierwszego kontaktu, który dostanie 50,- zł. W Wawie wykonują w Instytucie Medycycny Sądowej specjaliści.
Mam wrażenie, że piszesz nam to co chcesz.
Konkubina uciekła nagle a ty już wiesz, że będzie obdukcja i być może zarzut.
Myślisz, że uzyskasz przydatne rady pod zmyśloną historię?
Go to the top of the page
 
+
Gość_elieli_*
post 25.09.2009, 09:20
Post #8





Gość

Pomógł:





OK, no to jak to było? Pokłuciliście się? Przecież ludzie nie wyprowadzają się bez słowa nie mając podstaw. A teraz czegoś się boisz i też nie masz do podstaw?
Go to the top of the page
 
+
torped
post 25.09.2009, 19:58
Post #9


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 28
Pomógł: 0
Dołączył: 21.09.09
Użytkownik nr: 12.635



Ludzie, oskarżacie mnie ? Przecież ja tutaj piszę o pomoc. Tak, pokłóciliśmy się, ona wyskoczyła z samochodu, ja też wysiadłem, otworzyłem drzwi i powiedziałem, żeby przestała robić sceny. Na to ona rzuciła się na mnie z łapami, złapałem ją powyżej nadgarstków aby mnie nie uderzyła. Zaczęła wrzeszczeć pomocy, ratunku i szarpać się ze mną. Trwało to jakąś chwilę, chciałem żeby wsiadła, ona usilnie nie, wkońcu odpuściłem i ją zostawiłem. Ktoś z przechodniów zadzwonił po Policję, przyjechał patrol. Spisał zeznania, zapytał się, czy konkubent Panią uderzył, odpowiedziała "Nie", czy chce Pani jechać na komendę i wnieść oskarżenie? "nie". Spisali dane i pojechali. Spytałem ją czy wsiada, odpowiedziała, że nie. Odjechałem i pojechałem odebrać dziecko z przedszkola. Miało to miejsce ok. godziny 17.00. Odebrałem dziecko i razem pojechaliśmy w miejsce, gdzie Ją zostawiłem. Spacerowała sobie ulicą, spytałem, czy pojedzie z nami do domu, wsiadła. W domu się rozpłakała, przeprosiła i wszystko było dobrze. Tego samego dnia, piątek, pojechaliśmy z Kacperkiem na działkę do moich dziadków. Ona w sobotę miała jechać do koleżanki na urodziny. Podobno pojechała, dojechała do nas w niedzielę na działkę i całą rodziną zostaliśmy tam do poniedziałku, do późnego popołudnia. W poniedziałek wróciliśmy do domu, położyłem dziecko spać, przeczytałem mu bajkę na dobranoc i pojechałem na wcześniejszy, umówiony wyjazd na ryby. To był ostatni raz, kiedy widziałem swojego syna. We wtorek i środę byłem na rybach, rozmawialiśmy przez telefon, dostawałem sms-y, "kocham Cię, czekamy, dobrze, że odpoczywasz, ostatnio tyle pracowałeś...". Telefon zamilkł w środę wieczorem, ostatniego sms-a dostałem ok. 19.00. Myślałem, że rozładował jej się telefon, co zresztą dość często się zdarzało. Zaniepokoiłem się w czwartek, gdy ok. 10.00 telefon wciąż milczał. Zadzwoniłem do przedszkola, dowiedziałem się, że dziecka nie ma w przedszkolu. Wróciłem do domu, resztę już znacie. Później okazało się, że w piątek, z samego rana, kiedy jeszcze byliśmy w pracy i nic nie wskazywało na jakąkolwiek awanturę, moja Konkubina wysłała sms-a do mojego ojca o treści: "czy mógłby Pan odebrać Kacpra z przedszkola, bo nie chcę aby był świadkiem tego, co się będzie działo". Więc wszystko to było już z góry ukartowane, uległość, awantura, prowokacja, widocznie chciała abym ją uderzył, nie udało jej się, nie zrobiłem tego. Później mój wyjazd na ryby, który zresztą po części sama mi zorganizowała już jakiś czas temu. Perfidny plan realizowany krok po kroku, niestety, skutecznie.

Oto cała moja historia, nie mam czego ukrywać. Niech to będzie ostrzeżeniem dla innych.
Go to the top of the page
 
+
jancio
post 25.09.2009, 20:04
Post #10


Otrzaskany
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 208
Pomógł: 7
Dołączył: 11.08.09
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 12.474



Jest taka zakładka: "Przemoc domowa". Polecam.
Go to the top of the page
 
+
stona
post 25.09.2009, 20:24
Post #11


Weteran
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 1.536
Pomógł: 25
Dołączył: 26.05.08
Skąd: teraz Dublin moze kiedys Lublin
Użytkownik nr: 2.139



DO przemocy kolego to tu chyba jeszcze daleko. Ostatnio dowiedziałem się, że jak pytałem się co na obiad to stosowałem przemoc
Go to the top of the page
 
+
jancio
post 25.09.2009, 21:25
Post #12


Otrzaskany
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 208
Pomógł: 7
Dołączył: 11.08.09
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 12.474



CYTAT(stona @ 25.09.2009, 21:24) *
DO przemocy kolego to tu chyba jeszcze daleko. Ostatnio dowiedziałem się, że jak pytałem się co na obiad to stosowałem przemoc


A czy wypowiadam się w twoim poście?
Go to the top of the page
 
+
torped
post 28.09.2009, 22:57
Post #13


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 28
Pomógł: 0
Dołączył: 21.09.09
Użytkownik nr: 12.635



Dzisiaj dowiedziałem się nowych faktów o samym sobie. Przez przypadek spotkałem się ze znajomymi, z którymi od jakiegoś czasu się nie widziałem. Jakich ona głupot na mój temat nagadała, jakich bzdur o naszym życiu, finansach..... jeszcze nie mogę dojść do siebie. I co ciekawe, opowiadała już w sierpniu, czyli ponad miesiąc przed swoim zniknięciem.....
Go to the top of the page
 
+
Gość_kemot_*
post 29.09.2009, 07:36
Post #14





Gość

Pomógł:





Ja żywo przypomina to zachowanie mojej ex . Na dwa miesiące przez wyrokiem rozwodowym , kiedy praktycznie nic jeszcze nie było wiadomo moja ex już dysponowała mieszkaniem do którego zamierzała się wyprowadzić . Urządzała go , meblowała kuchnię . Po czym , kiedy wyrok się uprawomocnił, pod moją nieobecność w domu , wyprowadziła się zabierając to wszystko co jej było potrzebne do wygodnego życia w nowym domu . Zupełnie nie liczyła się czy coś będzie mnie potrzebne do normalnego życia . np. ogołociła pokój córeczki ze wszystkich rzeczy i mebli. Zajęty rozwodem i pracą nie zwracałem uwagi na komentarze znajomych . po czasie okazało się ,że "profilaktycznie" taką wyrobiła mi opinię u byłych teściów i niektórych wspólnych znajomych , że do dziś ze mną nie rozmawiają .
Są przekonani ,że ją pobiłem i wyrzuciłem ją wraz z dzieckiem na mróz i poniewierkę . Tak była przekonująca !
Obawiam się, że Twoja ex doskonale wszystko sobie zaplanowała i na 100% nie udała się w nieznane .
Kiedyś zupełnie przypadkiem spotkałem moją ex z córeczką w centrum handlowym . Nie widziałem coreczki wtedy od miesiąca . Efekt ?
Zostałem przez ex oskarżony o napaść i wywołanie silnego stresu u dziecka . Moją winą było to ,że stałem przed maską jej samochodu na parkingu i chciałem porozmawiać z dzieckiem .
Jak widać zwykłe przypadkowe spotkanie może się przyczynić do zupełnie innej interpretacji zdarzenia
Go to the top of the page
 
+
duke
post 29.09.2009, 08:52
Post #15


Weteran
Ikona grupy

Grupa: Zasłużony
Postów: 453
Pomógł: 28
Dołączył: 23.02.09
Skąd: Ruda Śląska
Użytkownik nr: 11.722



CYTAT(kemot @ 29.09.2009, 08:36) *
Zostałem przez ex oskarżony o napaść i wywołanie silnego stresu u dziecka . Moją winą było to ,że stałem przed maską jej samochodu na parkingu i chciałem porozmawiać z dzieckiem .
Jak widać zwykłe przypadkowe spotkanie może się przyczynić do zupełnie innej interpretacji zdarzenia


Przy samochodach ex stoimy z boku, zapamiętajcie bo to ważne. Wtedy o nic nie może nas oskarżyć bo przecież nie blokujemy jej wyjazdu a chcemy pogadać/popatrzeć na dzieci które siedzą z tyłu.
Pozdrawiam
duke
Go to the top of the page
 
+
Gość_zalesianin_*
post 29.09.2009, 15:47
Post #16





Gość

Pomógł:





Torped daj złu się obnażyc. Niech się odsłoni a ty patrz na to z boku i bez komantarza./. Niech sięgnie dna ,niech cię pogrąza,niech cie dobija-Ty to przyjmuj na klate, Jeszcze nie raz cie zaskoczy,wiele sie dowiesz złego o sobie. Nadszedł chwilowo Wasz kryzys i musicie to przetrzymac....Kobieta bedzie cie oskarżac a Ty mów że nie wiesz o co chodzi.One tak już mają gdy zagrają im hormony(ch?).Musi jej przejść.....musi spasc na dno by miec od czego się odbić.... W tej chwili jestes najgorszym złem chodzącym po ziemi =ale tylko dla niej...........przetrzymaj to i czekaj na Happy End (IMG:style_emoticons/default/biggrin.gif)
Go to the top of the page
 
+
mst1965
post 29.09.2009, 16:24
Post #17


Otrzaskany
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 209
Pomógł: 4
Dołączył: 4.03.08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 1.555



CYTAT(torped @ 28.09.2009, 23:57) *
Dzisiaj dowiedziałem się nowych faktów o samym sobie.

Nie ty jeden. Najgorsze jak mówią to wszystko w obecności dzieci, które 'nasiąkają' tym.

CYTAT(kemot @ 29.09.2009, 08:36) *
Ja żywo przypomina to zachowanie mojej ex .

Moją też. Może to jedna i ta sama osoba (IMG:style_emoticons/default/lipsrsealed.gif) .
Gdzie one się tego uczą ?
Go to the top of the page
 
+
Gość_zalesianin_*
post 29.09.2009, 16:27
Post #18





Gość

Pomógł:





CYTAT(mst1965 @ 29.09.2009, 16:24) *
Moją też. Może to jedna i ta sama osoba (IMG:style_emoticons/default/lipsrsealed.gif) .
Gdzie one się tego uczą ?

One to noszą w sobie -jest to coś zasypane popiołem lecz w pewnym momencie wybucha niczym wulkan....... (IMG:style_emoticons/default/sad.gif) i wez to ugaż ? czym ? i jak ? Nasza rola by ten gejzer ugasić ,by lawa nie rozlała się na nasz kraj
Go to the top of the page
 
+
torped
post 30.09.2009, 17:23
Post #19


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 28
Pomógł: 0
Dołączył: 21.09.09
Użytkownik nr: 12.635



Następne fakty, przerażające fakty. Oddawałem materiał, jak już pisałem zajmuję się organizacją ślubów, fotografią, filmowaniem itp. Oddawałem parze zdjęcia i jakie było moje zdziwienie jak się dowiedziałem, że moja ex awansem wzięła już za to pieniądze !!!!! Nie wiedziałem co mam powiedzieć. Poświadczyła odbiór gotówki moją pieczątką firmową i podpisała swoim nazwiskiem....... SZOK !!

Nie dość, że zabrała mi wszystkie oszczędności, to teraz jeszcze zagarnia pieniądze, które JA zarabiam !!!!
Ponad to, wyrobiła mi u nich taką opinię, że sam nie wiedziałem, że można coś takiego powymyślać. SZOK, SZOK i jeszcze raz SZOK !!
Go to the top of the page
 
+
Gość_kemot_*
post 30.09.2009, 17:36
Post #20





Gość

Pomógł:





Jeśli nie była Twoim pracownikiem , to jest przestępstwo . Nie pozostaje nic innego jak iść do prokuratury . Dla mnie osobiście to wyłudziła pieniądze podszywając się pod firmę .
Go to the top of the page
 
+

2 Stron V   1 2 >
Fast ReplyReply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 

Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 19.12.2018 - 17:04