Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
Córka chce ze mną być, matka odcina ja jak może, pomoc przed walką o powrót córki do ojca
pejot
post 31.05.2017, 09:09
Post #1


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Pomógł: 0
Dołączył: 30.05.17
Użytkownik nr: 194.276



Witam
Jestem po rozwodzie, dość świeżo, niecałe dwa miesiące.
Rozwód pewnie standard, kolega zajął się żoną lepiej niż ja, więc stałem się nagle kłótliwym alkoholikiem itd. itp.

Pozew złożony w styczniu z oskarżeniami o awantury, alkohol itd. oraz opis mnie jako zagrożenia dla dziecka, że chcę porwać za granicę, że nastawiam przeciwko mamie...

w trzy dni dziecko przekazane pod skrzydła mamy po rozprawie niejawnej.

Przygotowywałem się na taki scenariusz więc zażalenie złożone od razu, sędzie w ciągu dwóch tygodni cofnął swoją decyzję i zdecydował że o opiece nad dzieckiem postanowi na sprawie rozwodowej.

Rozwód bez orzekania o winie, nie chciałem się spotykać długo na sali, alimety ustalone, harmonogram ustalony, zgodziłem się na opiekę żony nad dzieckiem (ooo naiwny) ustaliliśmy że się nie wyprowadzi z dzieckiem z miasta i że będę mógł spotykać się i widywać kiedy chcę oprócz ustalonych spotkań sądownie.

Na pozew żony w którym były oszczerstwa odpowiedziałem bardzo mocno, udowodniłem że pisała nieprawdę oraz odbiłem piłeczkę tak by w przyszłości jeśli córka będzie chciała to przeczyta i pozna prawdziwe powody (zdrada wielokrotna, kochanek o którym słowa nie ma w pozwie, libacje alkoholowe żony, oraz nagrania z szantażem córką) ogólnie przygotowywałem sie pół roku do rozwodu i zbierałem materiały.

Obydwoje mamy pełnie władzy rodzicielskiej.

Czar prysł po rozwodzie.
Z automatu usłyszałem że mogę widzieć córkę tylko w godzinach ustalonych przez sąd. Po dwóch tygodniach złożyła podanie do przedszkola do miasta kochanka/partnera (80 km od miejsca zamieszkania). Poinformowała dziecko (5 lat) że po wakacjach wyprowadza się do wujka i będzie nowe przedszkole i nowe koleżanki.

Jak tylko sie dowiedziałem od córki o tych pomysłach poinformowałem byłą żonę że nie wyrażam zgody na zmianę miejsca zamieszkania córki i zmianę przedszkola do czasu jego ukończenia.
W mojej opinii dla dzieciaka to byłby szok, tym bardziej że mieszkamy w tym mieście dwa lata i bardzo przeżyła już poprzednią przeprowadzkę. Ma tu dziadków, rodzinę, znajomych z którymi się zżyła. Wyprowadzka na ostatni rok przedszkola to byłaby dla niej katastrofa.


Dziecko.
Była wyprowadziła się z córką na wynajęte mieszkanie.
Była pracuje 4 dni w tygodniu po południu, zostawia dziecko czy to u dziadków, czy koleżanek, odprowadza ją na 9 do przedszkola i odbiera około 21. Ja pracuję w domu. Przez całe życie małej codziennie się nia zajmowałem, odbierałem z przedszkola i spędzałem całe dnie. Teraz była zabrania mi widywać się z córka poza wyznaczonymi przez sad godzinami. Zabrania rodzinie u której zostawia dziecko przychodzenia do mnie z córką. Rodzina widzi reakcje córki i zaprasza mnie do siebie. Nie odbieram sam dziecka z przedszkola, nie zabieram córki od nich, chodze czy to do siostry, czy do dziadków i bawię się z córką. Chodze też do przedszkola poniewaz rodzice moga przychodzić bawic się z dziećmi na placu zabaw. W opinii byłej łamie prawo. Szantażuje rodzinę że łamią prawo i jak będa pozwalać na spotkania ze mną to będzie dziecko zostawiać z opiekunka która będzie jej słuchać. Ja jestem oskarżony o to że wszystkim każę kłamac, knuje za jej plecami i manipuluje dzieckiem które przez spotkania ze mna jest "robite emocjonalnie".

Córka ciagle powtarza ze nie chce się wyprowadzac, że nie chce mieszkać z mamą, pyta mnie kiedy będzie w końcu mieszkać na zawsze ze mną. Kiedy jest na weekend wywożona do domu kochanka wpada w histerię, krzyczy że nie chce jechać, placze ze chce do taty. Kilka dni przed wyjazdem prosi żebym ją zamknął w jakimś pokoju żeby jej mama nie znalazła.
Codziennie będąc zostawiana u kogoś mówi że chce do domu do taty.

Ja już powoli mam tego dosyć, dowiaduję się że mamusia dziecku mówi teksty np.:
- jak jutro będziesz się ze mną bawić to nie musisz iśc do przedszkola, ale jak będziesz chciała sie bawić z tatą to musisz

Pierwszego dnia po przeprowadzce córka spała w jednym łożku z mama i jej kochasiem! Córka powiedziała, że jej się to nie podoba ale wstydziła się powiedzieć.

konsultowałem z prawnikami i twierdzą, że jeśli nie wchodzę w czas mamy kiedy spędza go z córką to jak najbardziej mogę się z nią widywać.
Wybieram się z córka do psychologa po jego opinie.
Szykuje się na walkę o powrót dziecka.

Była poinformowała mnie że nie wyprowadzi się z córką ani nie zmieni przedszkola "dla jej dobra", ja jednak sprawdziłem, złożyła podanie do przedszkola gdzie chodzi córka jej nowego, podanie zostało przyjete, więc wiem że w wakacje się wyprowadzą.

Część rodziny jest gotowa poprzeć mnie w sadzie, reszta nie chce się mieszac bo to stawianie miedzy młotem a kowadłem. Rodzice nie chcę zeznawać przeciwko córce , choć sa przerażeni jej działaniem.

Poradźcie co robić, jak się uszykować. Mam nagrania córki kiedy ją wywozi, mam nagrania jak opowiada że nie chce tam jeździć bo nikt sie nia nie zajmuje, mam nagrania jak mówi że chce być ze mną, mam świadków przy których to mówi głośno i wyraźnie. Mała powtarza ciągle, że wierzy we mnie że wygramy. Serce mnie boli jak tego słucham.
Maleństwo myśli że będzie głosowanie i wylicza kto jest za nią i cieszy się ze wygramy.

Boję się strasznie, że przegram, boję się ze ją zawiodę.


Poradźcie co robic, zeby matka jej ode mnie nie odcinała bo to tylko dla dzieciaka trauma, poradźcie jak się przygotować żeby wygrać.

Zarabiam bardzo dobrze, pracuję w domu, dom w którym córka ma swoje pokoje i zabawki odkupiłem od żony. Doskonale gotuje, nie ma z niczym problemów, 5 lat praktycznie wychowywałem córkę. Dałem się niestety owinąć żonie i uwierzyłem że jakoś będzie dobrze.

największy błąd w życiu.
DO przedszkola w którym złożyła papier wybieram się dzis aby złożyć pismo że nie zgadzam sięn a przeniesienie córki.

Poradźcie co jeszcze mogę.






Go to the top of the page
 
+
tylkotata
post 5.06.2017, 06:46
Post #2


Weteran
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 1.566
Pomógł: 10
Dołączył: 19.07.07
Użytkownik nr: 475



Walcz mi to zajęło 8 lat ale się udało synowie są ze mną
Go to the top of the page
 
+
MACK
post 10.06.2017, 12:10
Post #3


Otrzaskany
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 203
Pomógł: 11
Dołączył: 7.09.11
Użytkownik nr: 42.629



Możesz starać się zablokować przeprowadzkę, ale wiesz wniosek do sądu i dobre argumenty. Jak ona pracuje, nie ma problemów z prawem to dziecko będzie przy niej. Niby znam kilka przykładów, że Ojciec przejął tak małe dziecko, ale to wyjątkowe okoliczności. Córka zostanie z matką czy to się jej podoba czy nie.

(możesz wynająć firmę detektywistyczną by ją śledziła, że pije, seks uprawia przy dziecku etc. kilka tys zł to kosztuje, i co ważne sąd może tego nie brać pod uwagę. jak robiłeś awantury, piłeś - nawet jak to wierutne kłamstwo nie zdziałasz za wiele. prawnik czy kancelaria też zedrą kasę)

Ale życzę powodzenia.
Go to the top of the page
 
+
alidrisi
post 29.08.2017, 09:19
Post #4


Świeżak
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 27
Pomógł: 5
Dołączył: 31.12.12
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 75.310



W życiu nie zrozumiem mężczyzn. Dziecko się męczy, wie czego chce i to zastanawianie się czy walczyć. Właśnie dlatego przegrywanie. Nie zastanawiałabym się nawet sekundy tylko przygotowała plan walki o szczęście dziecka
Go to the top of the page
 
+

Reply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 

Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 21.11.2017 - 20:32